• HFO - HALNY FIGHTING ORGANIZATION

  • 26 września 2019

Z nadzieją przyglądam się rozwojowi HFO – Tomasz Sarara

Z nadzieją przyglądam się rozwojowi HFO – Tomasz Sarara

Z dużą nadzieją przyglądam się rozwojowi organizacji HFO – powiedział jeden z najlepszych zawodników kickboxingu w Polsce i w Europie, Tomasz Sarara. Krakowianin miał szansę uczestniczyć w gali HFO: Spartan Night w Jaśle będąc w narożniku swojego kolegi, Kamila Janika. Zapytaliśmy go o wrażenia związane z pobytem na gali oraz ocenę trzeźwym okiem, jako zawodnika, który walczył niemal na całym świecie, jak widzi przyszłość HFO.

Z dużą nadzieją patrzę przyszłość. Wiem, że organizacja HFO to pomysł Łukasza Pławeckiego, który prowadzi prężny klub w Nowym Sączu. Łukasz zjeździł już sporą część świata, wie jak wyglądają gale w Chinach, USA czy Holandii. Wcale nie dziwię się, że jego organizacja stoi na tak wysokim poziomie. Jeśli chodzi o same aspekty organizacyjne to nie ma się do czego przyczepić. Nawet gdybym bardzo chciał znaleźć coś, co obciążałoby HFO, to bym tego nie znalazł zbyt łatwo. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, każdy wiedział gdzie w jakim momencie ma być i gdzie ma stać. Najważniejsze dla mnie jest jednak to, jak traktowani są zawodnicy oraz trenerzy. Tutaj chylę czoła przed organizatorami. Łukasz sam jest zawodnikiem i trenerem i wie, jak ważne jest komfortowe samopoczucie najważniejszych aktorów tego wydarzenia. Od strojów, poprzez obsługę szatni i zaplecza, na cutmanach skończywszy wszystko zagrało perfekcyjnie. Pojedynki zostały zestawione perfekcyjnie. Nie mieliśmy żądnych mismatchy, walczyli zawodnicy na równym poziomie i dzięki temu pojedynki były tak ekscytujące. Widziałem galę na żywo i w telewizji i ogląda się ją bardzo przyjemnie. Zdecydowanie polecam organizację HFO wszystkim kickboxerom w Polsce. Mam nadzieję, że ta organizacja będzie dalej kroczyć na czele pochodu, który ma wprowadzić ponownie kickboxing na salony. – skwitował mistrz świata WKN.

Niezmiernie cieszy nas dobra opinia Tomka, który był u nas na dwóch ostatnich galach jako cornerman Kamila Janika. Wszyscy wiemy, że Tomek jest autorytetem w świecie kickboxingu i jego opinia jest niezwykle ważna. Tak miłe słowa to miód na nasze uszy ale i motywacja oraz zobowiązanie. Zobowiązanie, by kickboxing uczynić sportem poważanym w naszym kraju oraz rozpoznawalnym. To nasza misja, do której wypełnienia dążymy wspólnymi siłami nie sami, a z waszym wsparciem.

Zostaw komentarz